Rowery
Ponieważ rowery cieszą się coraz większą popularnością, nawet jako środki codziennej lokomocji, w interesie władz lokalnych jest tworzenie tras rowerowych, które ułatwiają bezkolizyjne przemieszczanie się po miastach. Jak się okazuje nasze trasy wciąż są niedoskonałe, a sporo pieniędzy przeznaczanych jest na inwestycje niedoskonałe i nie do końca przemyślane. Pomijając już fakt, że piesi nie respektują podziału na trasy rowerowe i chodniki i sobie po prostu po tych trasach spacerują (znaki informacyjne nic właściwie nie dają), większość tras jest po prostu źle przystosowana do rowerów. Przykładem popularna w wielu miastach Polski kostka. Trasa wyłożona kostką jest dla rowerzysty uciążliwa, bo trudniej się po niej poruszać niż po asfalcie, asfalt jest tańszy i jeśli dobrze się go położy będzie też dużo trwalszy, tymczasem spotyka się go stosunkowo rzadko. Absurd, prawda? Kolejne kwestie związane są już nie tyle z wygodą (i trwałością) co z bezpieczeństwem tras. Rowery powinny być bezpieczne w przeciwnym wypadku wyznaczanie tras mija się z celem. Tymczasem w wielu miejscach w Polsce na szlakach rowerowych spotykamy wyrastające gęsto przeszkody typu ławki, słupy z oznaczeniami, lampy, słupy elektryczne. To sprawia, że jazda taką trasą staje się ekstremalnym slalomem. Wciąż też mamy problemy z krawężnikami, które są zbyt wysokie i utrudniają zjazd z trasy rowerowej w różnych przewidzianych bądź nieprzewidzianych sytuacjach. Poza tym nasze trasy wciąż są źle lub zbyt słabo oznakowane. Na trasy rowerowe wjeżdżają samochody, spacerują po nich piesi i często jest to wina oznaczeń, choć kultura kierowców i pieszych również pozostawia wiele do życzenia!